menu | księga gości |
mój avatar |

Dawno temu
wczesnym rankiem
Cygankę spotkałam w parku
z uwagą przyglądała
się moim dłoniom
wlała w serce
nadzieję
przewidziała wielką miłość
i namiętność
co w życiu mnie
czeka
do tego fortunę
z basenem willę mieć będę
najwyższe szczyty zdobędę
Cyganeczka
kasę mi zabrała
nic się nie spełniło
co przepowiedziała
lata lecą
ja wciąż czekam
miłość dawno
wyszła bokiem
nie można żyć
chwili urokiem
namiętności
nawet na horyzoncie
o fortunie i willi z basenem
nie wspomnę
zdobywać szczytów
też już nie chcę
więcej się nie dam
Cygankom omamić
bo one po to są
żeby cyganić
